Udostępnij

Był sobotni wieczór. Wracałam z późnego spotkania. Samochód stał na parkingu pod budynkiem. Było szaro i cicho.

Na sobie miałam czarną bieliznę, czarne samonośne pończochy, granatową sukienkę bez rękawów oraz szpileczki w takim samym kolorze. Jako, że wieczór był raczej chłodny, a spotkanie u klientki trochę się przeciągnęło na wierzch zarzuciłam czarny płaszczyk troszkę dłuższy od sukienki.

Korytarze w biurowcu były już opustoszałe. Windą zjechałam do podziemnego parkingu. Tam też zostało tylko kilka samochodów. Swój ustawiłam niedaleko windy. Kiedy szłam w jego kierunku minął mnie jakiś facet. Całkiem przystojny, elegancko ubrany. Uśmiechnął się do mnie więc odpowiedziałam tym samym. Pomyślałam, że to kolejny nadgorliwy pracownik odrabiający zaległości w sobotnie popołudnie.

Obok mojego samochodu stała zaparkowany furgonetka, chyba Mercedes w kolorze wiśniowym. Wyglądała na nową i na pewno drogą, raczej osobową choć trudno było to stwierdzić bo miała ciemne, lustrzane szyby. Podeszłam do swojego samochodu i zaczęłam szukać kluczyków, gdy nagle usłyszałam za sobą otwierające się drzwi w furgonetce. Nim zdarzyłam się odwrócić, ktoś złapał mnie od tyłu jedną ręką, drugą zasłonił usta i wciągnął do samochodu. Próbowałam się uwolnić lub chociaż krzyczeć ale był silniejszy i bez trudu wciągnął mnie do środka. Jakiś drugi facet podniósł upuszczona przeze mnie aktówkę i wrzucił ją do wnętrza Mercedesa po czym zasunął drzwi. Byłam spanikowana. Ten co złapał mnie na początku nie zwalniał uścisku.
– Bądź cicho kotku to nic złego ci się nie stanie – powiedział mi do ucha – Rozumiesz ?
Kiwnęłam głową. Uścisk nieco zelżał ale nadal był na tyle mocny, że przytrzymywał mnie na miejscu.

Rozejrzałam się po wnętrzu. Było raczej obszerne. Brakowało środkowego rzędu siedzeń. Siedziałam na tylnej kanapie odwrócona tyłem do napastnika. Drugi facet wsiadł na miejsce kierowcy i powoli ruszył. Samochód powoli jechał po parkingu. Nim jednak mogłam bliżej rozejrzeć się po otoczeniu i stwierdzić dokąd jedziemy mężczyzna, który mnie wciągnął zarzucił mi na głowę jakiś materiał, tak że nic już nie mogłam zobaczyć.

Samochód jechał jeszcze jakąś chwilę, zatrzymał się i wsiadł do niego ktoś jeszcze po czym ruszył i kontynuował jazdę już znacznie szybciej.

Jechaliśmy może godzinę w zupełnej ciszy. Nagle samochód zatrzymał się. Usłyszałam obok siebie szepty i mogłam już swobodnie siedzieć.
Szepty dotyczyły tylko i wyłącznie mnie.
– Niezła suczka
– No. Ładnie zbudowana.
– Niezłe cycuszki i ładna pupcia.
– I wygląda na „kumatą”. Będzie niezła jazda.
Byłam przestraszona. Bałam tego co mogą ze mną zrobić.
Ktoś nagle zdjął mi kaptur z głowy. Zobaczyłam trzech facetów, raczej młodych w wieku około 24-30 lat. Może niewiele starszych. Dwóch z nich siedziało z przodu auta, trzeci obok mnie. Samochód stał zaparkowany wśród drzew. Na dworze było już ciemno.
– Jak się nazywasz? – spytał ten, który siedział na miejscu pasażera przy kierowcy. Wydawał się najstarszy.
– Kornelia – odpowiedziałam.
– Wiesz po co cię tu sprowadziliśmy? – spytał
– Nie
– To proste. Mamy zamiar cię przerżnąć. Co ty na to?
Nic nie odpowiedziałam.
– Nie słyszę protestu, więc mam nadzieję, że się zgadasz?
W dalszym ciągu nic nie mówiłam.
– Ile masz latek?

Nie chciałam odpowiadać więc nadal siedziałam cicho.
– Odpowiadaj jak się pytam bo możesz tego żałować. Możemy zabrać się do ciebie powolutku lub bardzo gwałtownie. Więc ile masz lat?
– 22 – odpowiedziałam
– No już lepiej. Jesteś ładna suczką więc zabawimy się trochę.
– A co potem? – spytałam
– Jak będziesz grzeczna to odstawimy cię tam skąd cię zabraliśmy, a jak nie to oddamy do jakiejś agencji. Wszystko zależy od ciebie.

Kiwnęłam tylko głową.
– Ja i moi przyjaciele mamy ochotę zabawić się z tobą. Na początek sprawdzimy co jesteś warta.
Kierowca wysiadł z samochodu i wsiadł do tyłu, siadając obok mnie tak, że byłam w środku pomiędzy dwójka facetów. Ten, z którym rozmawiałam odwrócił swój fotel tak, że siedział teraz przodem do mnie.
– Pomóżcie pani się rozpłaszczyć – powiedział.
Dwójka obok mnie pomogła zdjąć mi płaszcz i siedziałam w sukience.
– No teraz znacznie lepiej. naprawdę ładnie wyglądasz. Nie przypuszczaliśmy, że trafimy taki strzał. Słuchaj królewno. Uklękniesz teraz między fotelami, a my powiemy co dalej masz robić rozumiesz?
– Tak
– Bardzo dobrze, a więc proszę.

Uklęknęłam pomiędzy nimi. W środku było dosyć dużo miejsca więc nie miałam z tym większych problemów.
– Świetnie. Odwróć się teraz do mnie tyłem. Pomogę zdjąć ci sukienkę.
Zrobiłam tak jak mi polecił. Odwróciłam się do niego. Zobaczyłam, że pozostała dwójka uśmiech się tylko do siebie dobrze się bawiąc.
Poczułam, że odpina mi suwak, opuszcza ramiączka i sukienka ląduje na podłodze. Wyciągnął ja z pode mnie i położył na fotelu kierowcy.
Klęczałam przed nimi w samej tylko bieliźnie. Przyglądali mi się krytycznie.
– Bardzo ładnie – powiedział – A teraz chcielibyśmy zobaczyć jak pracujesz ustami. Rozumiesz co mam na myśli?
– Tak – powiedziałam
– To bardzo dobrze. Zaczniesz ode mnie. Tylko się staraj. Nie znoszę fuszerki.
Odpiął swój rozporek i wyciągnął na wierzch swojego penisa. Był raczej duży z bardzo okazałą żołędzią.
Zbliżyłam się do niego. Powoli zbliżyłam do niego głowę i powolutku wsunęłam go sobie do ust. Zaczęłam poruszać głową w górę i w dół. Najpierw powoli potem coraz szybciej. Nagle on złapał mnie za włosy.
– Weź go całego – powiedział – Chcę żebyś go połknęła i ssała.
Trzymając mnie za włosy zmusił mnie żebym wsunęła go do ust, aż do samej nasady. Potem trzymając za głowę poruszał nią w tempie jaki mu odpowiadał. Robił to coraz szybciej postękując od czasu do czasu. Kiedy już prawie zbliżył się do orgazmu, pociągnął mnie mocniej za włosy, odciągnął głowę do tyłu i wytrysnął na mój biust. Gorąca sperma ściekała pomiędzy moimi piersiami i wsiąknęła w staniczek.

Zadowolony z siebie puścił moje włosy i zapiął rozporek.
– Nie powiem niezłą jesteś – powiedział – Jednak jeśli chodzi o obciąganie to musisz się jeszcze troszkę nauczyć.

Nic nie powiedziałam.
– Lubisz to prawda? Wiem, że tak jest ssałaś go z wielką pasją. Dobra. Załóżcie jej kaptur i jedziemy dalej. Zabawimy się na miejscu – powiedział do pozostałej dwójki.
Jeden z nich pociągnął mnie do siebie i założył na głowę ten sam kaptur. Samochód ruszył dalej.
Po jakimś czasie zatrzymaliśmy się. Ktoś wysiadł z samochodu. Potem założyli mi na ramiona płaszcz i wprowadzili do pomieszczenia, gdzie zdjęli mi kaptur z głowy.
Byliśmy w jakimś pokoju, chyba w motelu. Jeden pokuj z łóżkiem na środku, telewizor i wejście do łazienki.

Jeden z nich popchnął mnie tak, że upadłam na łóżko. Panowie zaczęli się rozbierać.
– No maleńka – powiedział jeden z nich – teraz czas na małe rżniątko.
– Jak wolisz po dobroci czy pod przymusem? Chyba nie będziesz sprawiać kłopotów?
– Wolisz po kolei czy wszystkich obsłużysz naraz?
Byłam przestraszona. Faceci stali w samych tylko slipach. Jeden z nich złapał mnie za ręce. Starałam się oswobodzić ale był znacznie silniejszy.

Leżałam w poprzek łóżka. Jeden z nich trzymał mnie za ręce drugi podszedł zdjął slipy i go zmienił. Wtedy pozostała dwójka także zdjęła slipy.
Najstarszy z nich podszedł do mnie i rozpiął mi stanik odrzucając go na bok. Starałam się wić ale wzmogło to tylko uścisk tego, który mnie trzymał.
– Przestań bo zerżniemy cię tak, że nie będziesz mogła chodzić – powiedział i złapał mnie mocno za brodę – Wszystko zależy od ciebie.
– Jeżeli będziesz grzeczna to przelecimy cię i odstawimy do domu. Rozumiesz?

Kiwnęłam głową, a on zdjął mi majteczki i zrobił miejsce trzeciemu.
– Bardzo ładnie wyglądasz – powiedział – Lubię takie kurewki jak ty. Masz ładne piersi i cipkę. To będzie prawdziwa przyjemność cię przelecieć.
Złapał mnie za nogi, rozszerzył je i wszedł we mnie. Starałam się na niego nie patrzeć ale nie miałam dużego wyboru. Albo on albo penis tego, który mnie trzymał kiwający się nad moja głową. Ten, który stał między moimi udami wsuwał się we mnie coraz szybciej. Trzymał moje nogi tak, że były prawie maksymalnie rozwarte i przelatywał moją muszelkę z coraz większym zapałem. W pewnym momencie przestał i zamienił się miejscami z tym, który do tej pory przytrzymywał moje ręce. Właśnie on zaczął mnie przelatywać. Złapał mnie za uda, przyciągnął do siebie i wpychał swojego członka do mojej cipki.
– Będziesz grzeczna, czy mam cię związać? – spytał facet, który w tej chwili trzymał mnie za ręce.
– Będę – odpowiedziałam
– To cudownie – odpowiedział – W takim razie liż moje jajka, a potem zaczniesz ssać kutasa.

Posłusznie, delikatnie języczkiem zaczęłam lizać jego jądra. Złapał moją głowę i przytrzymywał ją za włosy. Lizałam go dosyć długo, kiedy on nagle przesunął się troszkę w bok i wycelował swojego penisa prosto w moje usta. Wsunął go i polecił bym go ssała. Robiłam jak chciał. Lizałam i ssałam jego koguta na przemian. W tym czasie drugi, który mnie przelatywał zaczął przyśpieszać jego i ruchy stawały się coraz szybsze i krótsze, ten który stał przy mojej głowie też zaczął wzdychać. W końcu nie wytrzymał i wytrysnął na mnie. Jego nasienie zalało mi twarz, wypływał z ust i spływało na szyje i włosy. Facet przelatujący moja muszelkę tylko się uśmiechnął i powiedział:
– Lubisz to prawda? Teraz ja się spuszczę prosto w twoją cipkę. Od kiedy cię zobaczyłem chciałem się zlać prosto w ciebie.

Chciałam mu jakoś w tym przeszkodzić ale jeden zapał mnie znów za ręce, a on chwycił mocniej moje uda i wytrysnął prosto do mojej muszelki. Jego sperma wypełniła mnie i zaczęła ze mnie wypływać. On jednak nie chciał skończyć. Wpychał swojego kutasa we mnie, aż wytrysnął do końca, potem wyciągnął go i wytarł o mój brzuszek i włoski na cipce.

Oboje mnie puścili. Leżałam na łóżku zalana spermą. Spływała ona po moich włosach i pończoszkach.
– Idź doprowadź się do porządku – powiedział najstarszy – Jeszcze nie skończyliśmy, a widzę że zabawa dopiero się rozkręca.
Posłusznie poszłam do łazienki umyć się i troszkę ogarnąć. Kiedy wróciłam panowie siedzieli wygodnie i popijali piwo.
– Podejdź do nas – powiedział jeden z nich.

Byłam całkiem naga owinięta tylko ręcznikiem. Moja bielizna leżała na ziemi w pokoju. czekałam co zamierzają ze mną zrobić.
Jeden z nich podszedł do mnie, zerwał ze mnie ręcznik i zaczął się śmiać.
– Ale wstydliwa – powiedział – Dopiero dałaś nam dupy i ssałaś kutasy, a teraz wstydzisz się?
– Byłabyś niezłą kurewką – dopowiedział drugi – Obciągasz naprawdę pierwsza klasa, a poza tym walenie cię jest prawdziwą przyjemnością.
– No dobra – powiedział najstarszy – czas na drugą rundę. Uklękniesz teraz na łóżeczku, a my będziemy cię rżnąć od przodu i od tyłu. Co o tym myślisz?

Nic nie odpowiedziałam.
– Widzę, że podoba ci się ten pomysł. Możesz być pewna, że nam też. No to dobrze uklęknij teraz na łóżeczku.

Posłusznie podeszłam do łóżka i uklęknęłam na nim.
– Nie tak – usłyszałam – W poprzek. Musimy dbać o wygodę.
Ustawiłam się w poprzek łóżka. Od tyłu podszedł do mnie najstarszy z nich i chwycił za pośladki. Rozszerzył je nieznacznie by mieć lepsze dojście i powoli zaczął wsuwać swojego penisa do mojej muszelki. W tym czasie drugi z nich podszedł do mnie i skierował swojego członka do moich ust. Posłusznie uchyliłam usta. On jednak złapał mnie za włosy i tak je trzymając zaczął wykonywać pchnięcia w moje usta tak jakby były cipką, a on chciał ja przelecieć. W tym czasie trzeci stał z boku z kamerą w ręku i wszystko filmował. Chciałam zaprotestować, ale jedynym efektem był bolesny klaps w pośladek.
– Co ci się nie podoba? – spytał.
– Proszę nie filmujcie mnie. Bardzo proszę.
– Musimy mieć pewność, że będziesz cicho. Jeżeli zechcesz donieść komukolwiek rozpowszechnimy tą kasetę specjalnie zmontowaną w twojej okolicy.
– Bardzo proszę. Nie róbcie tego.
– Księżniczka się wstydzi? Dajesz dupy nie pierwszy raz bo to widać. Rznęłaś się już kiedyś z kilkoma facetami? Pewnie tak. Obciągasz tak jakby to był chlebek powszedni. Czas uwiecznić twoje dokonania. Dostaniesz jedną kopie na pamiątkę!
– Dlaczego nie możecie tego dla mnie zrobić? Robię co sobie życzycie, więc może zrobicie to dla mnie?
– Proszę, królewna cichodajka! Przestań narzekać i obciągaj.
Przestali na chwilę i poczułam kolejnego bolesnego klapsa. Ten, który stał z tyłu złapał mnie za włosy i pociągnął za nie.
– Przestań marudzić kotku! – syknął mi do ucha – To taka nasza zabawa. Nakręcimy mały filmie i tyle. Nie potrzebujemy twojej zgody. Rozumiesz?!
– Tak.
– To dobrze. A teraz wypniesz ładnie pupcię, weźmiesz w swoje usteczka kutasa i będziesz sprawiać wrażenie jakby ci to sprawiało ogromną przyjemność. Rozumiesz?!
– Tak.
– Będziesz pojękiwać i wzdychać jak zawodowa kurewka. Czy wyrażam się jasno?
– Tak.
– No to w porządku. Zaczynamy kręcić film od początku z Kornelcią w roli głównej. Akcja!!!

Znowu do mnie podeszli. Jeden wsunął swojego penisa do mojej cipki drugi do ust i zaczęli mnie przelatywać. Byłam przestraszona. tak jak mi kazali wzdychałam i jęczałam. facet z kamerą podchodził z przodu i z tyłu i robił zbliżenia. W końcu zaczęli przyśpieszać. Coraz szybciej i szybciej. Pierwszy wytrysnął na mnie ten z tyłu. Wyciągnął swojego koguta ze mnie i oblał moje plecy co skrzętnie sfilmował trzeci z nich. Drugi jeszcze chwilę pozwolił mi sobie obciągać po czym jak tylko zbliżył się ten z kamerą wyjął swojego członka i chciał wytrysnąć mi do ust ale je zamknęłam. jego sperma zalała mi twarz. Kiedy już skończył uderzył mnie swoim kutasem kilka razy po twarzy i odszedł. Kamerzysta zrobił jeszcze kilka ujęć i też odszedł. Pozwolili mi pójść do łazienki.

Umyłam się dokładnie i wróciłam do pokoju. Nagle jeden z nich złapał mnie mocno w ramiona i popchnął na łóżko. Drugi i trzeci w tym czasie złapali moje ręce i przywiązali do wezgłowia łóżka.
– Jeżeli mam zamiar spuścić ci się do gęby to masz za to podziękować, a nie robić uniki – powiedział jeden z nich – Rozumiesz?!
– Tak.
– To dobrze, ale zawiodłaś mnie.
– Co chcecie ze mną zrobić?
– Nic do czego byś już nie przywykła.

Byłam mocno przywiązana za ręce do wezgłowia łóżka. Leżałam na nim całkiem naga. Jeden z panów wyszedł drugi wziął kamerę i zaczął filmować. Kiedy skończył przykrył mnie kocem. Po jakiś 20 może 30 minutach, ten który wyszedł wrócił w towarzystwie dwóch innych facetów.
Podeszli do łóżka.
– To jest nasz przyjaciółka – powiedział – i chciałaby żebyście ja przelecieli. Bardzo lubi to robić, a szczególnie kiedy jest związana. Jeżeli macie ochotę możecie ja przerżnąć tu i teraz. Odpowiada to wam?
– Ależ oczywiście kotku – odpowiedział przybyły – możesz być pewna że to zrobimy.

Zaczęli się rozbierać. Byli dosyć dobrze zbudowani. Pierwszy z nich podszedł do mnie zdjął koc i bez zbędnych pytań położył się na mnie. Wsadził swojego członka do mojej cipki i zaczął mnie pieprzyć, natomiast kamerzysta wszystko skrzętnie filmował. W pewnym momencie zobaczyłam minę najstarszego z moich porywaczy i zaczęłam pojękiwać.. najwidoczniej o to chodziło bo jego wyraz twarzy uległ gwałtownej zmianie. Ten, który mnie przelatywał pomyślał chyba, że sprawia mi to przyjemność bo zaczął przyśpieszać. Po pewnym czasie zmienił się ze swoim kolegą i teraz ten drugi ułożył się na mnie i zaczął pieprzyć. Zmieniali się tak kilka razy, aż w końcu zmiany stały się coraz częstsze i w końcu oboje, jeden po drugim wytrysnęli na mój brzuszek. Wstali ubrali się i wyszli.
– I jak podobało się tobie? – spytał najstarszy
– Nie.
– Dlaczego?

Nie odpowiedziałam.
– Może jeszcze kilku?
– Nie proszę.
– To jak będziesz posłuszna?
– Tak.

Odwiązali mnie i pozwolili pójść do łazienki. Kiedy wróciłam polecili uklęknąć przed dotychczasowym kamerzystą i zrobić mu laskę.
Uklęknęłam przed nim, rozpięłam i opuściłam mu najpierw spodnie potem slipy i posłusznie zaczęłam najpierw lizać, a potem obciągać penisa. W tym czasie kamerą zajął się drugi z nich. Podchodził naprawdę blisko by było w kadrze widać całą akcję. W końcu ten przed którym klęczałam chwycił mnie za włosy i zaczął przelatywać moje usta coraz szybciej i szybciej. Potem polecił otworzyć usta i wytrysnął prosto do mojej buzi i na twarz. Zanim jednak wytrysnął do końca z powrotem wsunął go do moich ust i polecił wyssać do końca. Zrobiłam jak rozkazał. Ssałam tak długo, aż pozwolił mi przestać. Potem pozostałą dwójka kazała uklęknąć mi na fotelu przodem do oparcia, wypiąć pupę i obaj znów zaczęli mnie przelatywać. Najpierw oboje zajęli się moja muszelką wpychając swoje członki z durzą siłą we mnie, a kiedy mieli dosyć podeszli do mnie od przodu i kazali sobie obciągać. Wpychali mi w moje usta swoje penisy raz jeden raz drugi, aż w końcu wytrysnęli. Całą twarz miałam zalaną spermą. Moje usta także były jej pełne. Czułam się strasznie zbrukana i zmęczona. Moja muszelka też była już umęczona. Pozwolili mi umyć się i ubrać.

Kiedy wróciłam do pokoju był w nim tylko jeden z nich. Na łóżku leżała moja sukienka, którą także ubrałam. Ten, który był w pokoju podszedł do mnie założył mi na głowę kaptur i wyprowadził z pokoju. Wsiadłam do samochodu. Drzwi zasunęły się i samochód ruszył. Po około godzinie zatrzymał się. Zdjęto mi kaptur. W samochodzie siedział kierowca, facet najstarszy z poznanej trójki i jakiś inny facet. Zaparkowali na parkingu obok mojego samochodu.
– No spisałaś się – powiedział – Teraz oddam ci twoją aktówkę i będziesz mogła wrócić do domu. Pamiętaj jednak, że mamy twój adres domowy, wiemy gdzie pracujesz i jakim samochodem jeździsz. Nikomu ani słowa o tym. Rozumiesz?
– Tak.
– I jeszcze jedno. Mój przyjaciel chciałby na pożegnanie żebyś i jemy wyssała kutasa. Chyba mu nie odmówisz?
– Nie.
– Świetnie.

Obróciłam się do gościa o którym jak sądziłam była mowa. Miał około 35 lat. Uśmiechał się do mnie i właśnie zdejmował spodnie.
Uklęknęłam przed nim i zaczęłam lizać mu członka. Potem wsunęłam go sobie do ust i zaczęłam mu obciągać. Myślałam, że na tym się skończy. On jednak złapał mnie za włosy i powiedział.
– Cudownie maleńka. Teraz uklęknij na siedzeniu a ja przelecę ci cipkę.
Zrobiłam jak chciał. Nie zdążyłam jednak zdjąć majteczek bo on popchnął mnie na tylne siedzenie i zerwał je ze mnie po czym wepchnął swojego kutasa do mojej muszelki. Zaczął przelatywać najpierw powoli, potem coraz szybciej. Chwycił mnie mocno za biodra i jeszcze troszkę zwolnił zagłębiając się jednak coraz bardziej. W końcu wyciągnął ze mnie swój członek i wytrysnął mi na plecy zalewając sukienkę spermą. Zadowolony z siebie podciągnął spodnie i wygodnie usiadł. Pozostali spojrzeli na mnie i tylko się zaśmiali. Oddali mi dokumenty i kluczyki od samochodu i pozwolili wysiąść. Nie zdarzyły się zamknąć za mną drzwi, kiedy samochód ruszył i szybko odjechał.

Ubrałam płaszczyk i wsiadłam do samochodu. Pojechałam do domu. Kiedy wróciłam była 4 rano. Całe zajście trwało więc około 8 godzin.
Po kilku dniach dostałam paczkę przesyłką poleconą. Była w niej kaseta, w której w głównej roli występowałam ja sama. Zmontowana byłą w ten sposób, iż nie sposób byłoby dojść do tego czy było to kręcone pod przymusem czy dobrowolnie. Część scen wycięto resztę zmontowano w trwający prawie 90 minut materiał. Po kilku kolejnych dniach dostałam kolejną przesyłkę. Tym razem tylko list z zapytaniem czy podobała mi się kaseta i czy nie miałabym ochoty na część drugą.

KONIEC.

Podziel się z namiswoją opinią
0Fajne!0Świetne!0Haha0Wow

0 Comment

Leave a comment